FSO podatki - Nysa odwoła się od decyzji starosty

Z 60 tysięcy zł rocznie do 360 tys.zł wzrasta opłata z tytułu użytkowania wieczystego terenów po byłej FSO w Nysie. Inicjatorem takiej podwyżki jest starosta powiatu nyskiego, a zbiegła się ona w czasie z kupnem zakładu przez nyską gminę.

Nyskie FSO z lotu ptaka foto/Andrzej Zych

Starosta Czesław Biłobran wyjaśnia, że zbieżność podwyżki z kupnem terenów po FSO, jest to jedynie przypadek i podtrzymuje swoje hasło, iż "powiat i gmina to jedna rodzina". Powiedział Radiu Opole, że zgodnie z przepisami, co trzy lata kwota wieczystego użytkowania powinna być waloryzowana, natomiast byłe FSO przez 10 lat płaciło tę samą stawkę - 60 tys. zł.
- Nie chcę narażać się na postępowanie karne, a wcześniej sprawa ta nie leżała w mojej kompetencji, byłem jedynie wicestarostą - mówi Radiu Opole. Zapytany, czy nie wpłynie to na jego relacje z  burmistrzem Nysy odpowiedział z właściwą sobie swadą: - Powiem mu - sorry Winnetou. I mam nadzieję, że tych pieniędzy nie będzie już musiała płacić gmina, tylko inwestorzy, którzy uruchomią tam firmy.

- Czujemy się niezręcznie w tej sytuacji,  będziemy się odwoływać, aby nie narażać inwestorów na tak wysokie koszty - mówi wiceburmistrz Nysy Marek Rymarz.


Dorota Kłonowska

Wydrukowano dn.: 2019-09-16 10:58:28