Przejdź do treści

Zobacz wiadomości z poprzednich miesięcy:
styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, paźdz, listopad, grudzień.

Marszałkowie po kontroli PIP




– Zawsze byłem wymagającym szefem i pracownicy urzędu muszą spełniać najwyższe standardy, stąd też zastrzeżenia do pracy, jakie czasem mam i o nich mówię – tak marszałek regionu Józef Sebesta odniósł się do protokołu pokontrolnego Okręgowego Inspektoratu Pracy. Kontrola PIP została przeprowadzona na wniosek samego marszałka po tekście NTO. Gazeta napisała o rzekomo niestosownym zachowaniu wicemarszałka wobec pracowników urzędu marszałkowskiego.

18 czerwca 2013 18:22

Od lewej: Violetta Ruszczewska, Józef Sebesta, Tomasz Kostuś
Tomasz Kostuś miał mówić do podwładnych: „waruj” lub „głos”.

– Gdyby te słowa zostały potwierdzone przed sądem pracy, to wyczerpują one dla mnie znamiona mobbingu. Nie wyobrażam sobie, żeby przy pomocy takich słów próbować zarządzać – twierdzi marszałek Sebesta. Jak dodaje, gdyby sąd pracy potwierdził mobbing, wicemarszałek poniósłby konsekwencje.

Wicemarszałek regionu Tomasz Kostuś zapowiedział, że czeka na wnioski i zalecenia pokontrolne. Zapowiada, zgodnie z tym co mówił bezpośrednio po ukazaniu się 15 lutego artykułu "Odlot Marszałka" w NTO, oddanie sprawy do sądu. – Zostałem zniesławiony, pomówiony. Nie mówimy o jednym artykule, ale o całej serii. To dla mnie głęboko krzywdzące, będę domagał się tego, by mnie przeproszono – zaznacza Kostuś.

W protokole pokontrolnym, który został sporządzony na bazie anonimowych ankiet i przesłuchań, czytamy o nakładaniu na pracowników dodatkowych obowiązków, krytykowaniu podejmowanych przez nich decyzji, drwinach z poglądów politycznych czy religijnych. Nie zabrakło także wątków o charakterze obyczajowym. Inspektorzy podkreślali jednak, że to czy występował mobbing, może stwierdzić jedynie sąd pracy, bo tak stanowi prawo.

Marszałek Józef Sebesta podkreśla, że w pracy ceni fachowość, a nie poglądy polityczne czy inne czynniki. – Od 6,5 lat, kiedy objąłem urząd marszałka, nie było żadnych czystek, nazwijmy to „z nadania politycznego”. Najlepszy dowód to to, że szereg stanowisk obejmują osoby „z innej opcji” – tłumaczy Sebesta.

Dodajmy, że Okręgowy Inspektorat Pracy przeprowadzał kontrolę w urzędzie marszałkowskim na polecenie marszałka regionu.


Adam Wołek (oprac. WK)

Tagi: Tomasz Kostuś, Józef Sebesta, mobbing, PIP, Okręgowy Inspektorat Pracy, sąd pracy, Kostuś, Sebesta



Drukuj , Pobierz jako plik PDF

               

Informacje o artykule

Wprowadził/a:

Data publikacji: 18 czerwca 2013 18:22

Ostatnio zmieniał: Justyna Maćkowiak

Data ostatniej zmiany: 18 czerwca 2013 22:15

Przeczytaj treść ponownie

Na antenie

Radio Opole do świtu

Radio Opole do świtu

00:00 - 06:00



Na dzień dobry

Na dzień dobry

06:00 - 09:00



Loża Radiowa

Loża Radiowa

12:00 - 15:00



Rynek

Rynek

15:00 - 17:00



Rewiry Kultury

Rewiry Kultury

17:00 - 20:00



Tak było naprawdę

Tak było naprawdę

20:00 - 22:00



Studio Reportażu

Studio Reportażu

22:00 - 00:00



Pogoda Opole z serwisu